SZLACHETNA ROZRYWKA

W państwie krzyżackim sokolnictwo stało na bardzo wysokim poziomie. Dostarczało szlachetnej rozrywki.

O szczycieńskich sokołach
Sokolarnia. Na widocznej na zdjęciu tabliczce widać napis: „Wstęp bez zezwolenia wzbroniony. Zwiedzanie możliwe codziennie od 10-11 lub po wcześniejszym zgłoszeniu wyłącznie w obecności sokolnika. Karmienie, drażnienie i fotografowanie ptaków jest zabronione. Wstęp 20 Pf od osoby.”

Umożliwiało też pozyskanie w celach spożywczych zwierząt, głównie ptaków. Zwłaszcza wysoko ceniono mięso jarząbka. Sokoły były również wykorzystywane w dyplomacji krzyżackiej i pruskiej. Odpowiednio wyszkolony ptak był wyjątkowo cennym prezentem, który ułatwiał nawiązanie lub utrzymanie dobrych stosunków z różnymi władcami. Wraz z rozwojem broni palnej sokolnictwo w Europie i Prusach zanikło. Pod koniec XIX wieku ptaki drapieżne, podobnie jak wilki, traktowane były jako zagrożenie i konkurencja dla myśliwych polujących z bronią palną. Przeglądając ówczesne notatki prasowe z Mazur, można natknąć się na informacje o ustrzeleniu przez leśników orłów, które traktowane były jak szkodniki.

POCZĄTKI HODOWLI W SZCZYTNIE

Falknermeister Ernst Stock

Szczytno w latach trzydziestych XX wieku znane było z największej hodowli sokoła wędrownego i innych ptaków drapieżnych w Niemczech.

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.